Ostatni numer

Numer 18/12

Menu

Wciąż na nowo, wciąż ciekawie, wciąż pięknie...

Nowa ewangelizacja

Ojciec Święty Benedykt XVI powiedział: "Poszukujemy nowej ewangelizacji, zdolnej dotrzeć do świata, nie objętego ewangelizacją klasyczną. Wszyscy potrzebują Ewangelii; Ewangelia jest przeznaczona dla wszystkich, a nie tylko dla zamkniętego kręgu ludzi, mamy zatem obowiązek szukać nowych dróg, by dotrzeć z nią do wszystkich".
Spojrzyjmy na najnowsze wydarzenia: na pewno należy do nich I Kongres Nowej Ewangelizacji, który zgromadził w ostatnich dniach lipca tego roku w Kostrzynie nad Odrą około 1200 osób. Skorzystajmy ze źródeł, w tym wypadku jest to Przesłanie Pierwszego Ogólnopolskiego Kongresu Nowej Ewangelizacji "Nowi ewangelizatorzy dla Nowej Ewangelizacji". Zacytuję fragment owego Przesłania podpisanego w imieniu zebranych przez ks. bpa Grzegorza Rysia - przewodniczącego Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji i przez ks. Artura Godnarskiego - sekretarza Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji oraz koordynatora Kongresu i Przystanku Jezus. W owym Przesłaniu czytamy:
Kongres zgromadził reprezentacje licznych i różnorodnych środowisk ewangelizacyjnych, pracujących według własnych charyzmatów i metod ewangelizacyjnych. Doświadczyliśmy mocy działania Ducha Świętego jako Źródła jedności w Kościele. Dane nam było przeżyć tę jedność w wielu wymiarach:

- jedności urzędu i charyzmatu (10 arcybiskupów i biskupów, ponad 150 kapłanów, ponad tysiąc osób świeckich i osób konsekrowanych);
- jedności z Kościołem Powszechnym i z Ojcem Świętym dzięki obecności i posłudze abp. Rino Fisichelli, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji, który również podkreślił ogólnokościelne znaczenie polskich doświadczeń ewangelizacyjnych;
- jedności ewangelizatorów niezależnie od ich wieku (młodzi i starsi), stanu (duchowni i świeccy), doświadczenia (od pierwszych współpracowników Księdza Blachnickiego po tych najmłodszych i pełnych entuzjazmu i gorliwości).

Kongres pozwolił nam na nowo doświadczyć tego, że "wiara chrześcijańska to nie tylko doktryna, wiedza, zbiór reguł moralnych, tradycja. Wiara chrześcijańska to rzeczywiste spotkanie, relacja z Jezusem Chrystusem" (Instrumentum Laboris, nr 18). Jesteśmy poruszeni odkrytą na nowo prawdą, że źródłem naszego powołania do ewangelizacji jest misyjny nakaz Chrystusa i siła przeżywanej przez nas wiary a nie jej kryzys w świecie.

Jako różnorodne owoce działania Ducha Świętego przyjmujemy:
- doświadczenie braterskiej wspólnoty;
- radość przeżywanej wiary;
- refleksję teologiczno-pastoralną i warsztaty ewangelizacyjne;
- umocnienie naszego powołania i zaangażowania w dzieło nowej ewangelizacji;
- doświadczenie żywego i młodego Kościoła;
- modlitwę uwielbienia;
- piękno liturgii.


Tyle słowa tych, którzy modlili się i zastanawiali nad tym, jak pięknie, mądrze i skutecznie mówić o Jezusie Chrystusie i Jego Drodze.
Oczywiście pomysł nowej ewangelizacji nie jest nowy, od dawna już szukamy dróg własnej odnowy (nawrócenie) i dotarcia do tych, którzy jeszcze nie poznali prawdy o miłości Boga do człowieka.


fot.ks.Z.Pytel

Różne drogi
Światło - życie
Specjaliści od statystyki próbują zliczyć tych, którzy przeszli przez ruch oazowy, tych, którzy choć przez chwilę nosili "foski". Jedni mówią, że trzeba ich liczyć w setki tysięcy, inni, że ich liczba przekroczyła milion. Wspomniany w cytowanym Przesłaniu ksiądz Blachnicki w ścisłej współpracy z kardynałem Wojtyłą opracowali doskonały program, w którym przewidziane są drogi rozwoju i dla najmłodszych i dla seniorów (Kręgi Rodzin, które spotykają się w grupach w całej Polsce i poza nią, modląc się, szukając siły w życiu miłością).

Odnowa w Duchu Świętym
Kard. Leon J. Suenens napisał:
Odnowa w Duchu Świętym dotyczy wszystkiego, co należy w Kościele przemienić/odnowić.
Jest ona odkryciem - przez każdego z nas - tajemnicy Zesłania Ducha Świętego.
Przypatrzmy się, kim byli Apostołowie przed Pięćdziesiątnicą... A potem spójrzmy na nich po Zesłaniu Ducha Świętego. Musimy przyznać, że przemienili się całkowicie. Przed Zesłaniem Ducha Świętego byli lękliwi, bojaźliwi, brakowało im odwagi, zamknęli się w murach, bo obawiali się tłumów. A potem przychodzi Tajemnica Zesłania w huraganie i w ogniu... Oto drzwi się otwierają i ci sami Apostołowie - przemienieni - rozpoczynają głosić Jezusa Chrystusa.
Otóż pierwszą łaską odnowy jest to, ażebyśmy się sami głęboko przemienili. Jako dzieci - przez chrzest a trochę później przez bierzmowanie - staliśmy się dziećmi Bożymi. Ale w wieku dojrzałym należy przyjąć zupełnie świadomie, afirmując i potwierdzając swój chrzest i swoje bierzmowanie, tę rzeczywistość Ducha Świętego.
I wydaje mi się, że to jest ta łaska, o którą Ojciec Św. wołał: "Zstąp Duchu Święty na tę ziemię". Prosił wówczas, abyście potwierdzili osobiście i świadomie swój chrzest i bierzmowanie. To jest chyba podstawowa łaska Odnowy, łaska, która nazywamy trochę niefortunnie "chrztem w Duchu Świętym", a którą należałoby raczej nazywać "wylaniem Ducha Świętego". Jest to doświadczenie Ducha Świętego w naszym życiu.
Jest to również łaska nawrócenia i głębokiej przemiany. Ona wskazuje przyszłość Ruchu Odnowy - nawrócenie w najgłębszym znaczeniu tego słowa. W pewnym sensie my wszyscy jesteśmy chrześcijanami jeszcze nie całkowicie nawróconymi.
Niedawno, z okazji pewnej kanonizacji jakiś dziennikarz zapytał mnie: "Kto to jest święty?".
Oczywiście miał w ręku ołówek i notes, aby zanotować podaną przeze mnie definicję świętego. Ponieważ wierzę w Ducha Świętego, a Pan Jezus powiedział, że On nam podpowie, co mamy mówić, więc prędko westchnąłem do Ducha Świętego i odpowiedziałem, że święty to normalny chrześcijanin.

Wieloletni opiekun ruchu Odnowy w Polsce, ksiądz biskup Bronisław Dembowski powiedział kiedyś, że - jak sama nazwa wskazuje - Odnowa nie jest grupą czy wspólnotą, która musi gromadzić ludzi stale współpracujących, może się tak stać, że wrócą odnowieni do swoich wspólnot i parafii, by modlić się i żyć z nowymi zasobami energii.

Znamy jeszcze wiele innych ruchów i dróg, nie sposób wszystkich wymienić. Bardzo dynamicznie pomaga rodzinom wspólnota Chemin Neuf, na polu światowego sportu zorganizowano w Londynie podczas olimpiady i paraolimpiady "Strefę Jezusa". Wszędzie i bez przerwy coś się dzieje. Ważne, aby się w to włączyć - po swojemu, ale skutecznie.
Ks. Zbigniew Kapłański